Jesteś tutaj: hotelhr.pl > Podróże po USA > Wycieczka – Nowym Jorku

Uwaga na słowa

Języki mogą być kłopotliwe, nawet jeśli są podobne. Sporo rzeczy można w czasie wyjazdu załatwić po angielsku, jednak nie wszędzie i nie zawsze. Nawet w pobliżu może okazać się, że można zostać nieopatrznie zrozumianym. Pierwszym przykładem nieporozumień językowych może być Słowacja. Ogólnie uważa się, że słowacki oraz polski to podobne języki, jednak „szukanie” czegokolwiek w Słowacji może skończyć się nieprzyjemnie, zwłaszcza jeśli powie się to słowo w czyimś kierunku. Okazuje się bowiem, że „szukać” to mocny wulgaryzm u naszych sąsiadów. Podobnie jest ze swojskim słowem „zachód”. W Polsce to kierunek, natomiast Słowacy tego określenia używają dla oznaczenia ubikacji. Podobne perturbacje językowe odczuć można w Czechach, zwłaszcza że u tych sąsiadów „czerstwy” oznacza świeży, piwnica to „sklep” i czasami można całkowicie się pogubić. Z tego powodu nie trzeba na siłę próbować mówić w danym języku. Podstawowe zwroty wystarczą, a „dzień dobry” raczej nie będzie powodem nieporozumienia lingwistycznego.

Zostaw odpowiedź

Musisz być zalogowany żeby komentować.